Wielu zdziwi zapewne ta wiadomość - jeśli szybko nie pomożemy beskidzkim lasom, to góry po prostu "wyłysieją". Dlaczego? Powodów jest wiele. - W przeszłości popełniono istotne błędy w gospodarce leśnej - mówi Krzysztof Chojecki, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach. - Zakładano często lite drzewostany o składzie nie dostosowanym do siedliska; i tak świerk, jako gatunek nie powinien zajmować w tych górach większego udziału aniżeli 40 proc., a zajmuje blisko 80 proc. Na dodatek są to drzewostany w większości nierodzimego pochodzenia, co czyni je bardzo podatnymi na choroby.
Łyse góry
Przed dziesięcioleciami popełniono też jeszcze jeden błąd - wycięto lasy na dużej powierzchni, często w szczytowych partiach gór, co spowodowało degradację gleb. Teraz na jałowych ziemiach niewiele rośnie. - Poważnym problemem jest też zły stan zdrowotny i zaniedbania hodowlane w lasach prywatnych, co sprzyja rozprzestrzenianiu się czynników chorobotwórczych - mówi Krzysztof Chojecki. Tymczasem lasy górskie odgrywają szczególnie ważną rolę w środowisku. To one chronią glebę przed erozją. Łagodzą też fale powodziowe powodując, że zarówno deszcze jak i topniejące śniegi spływają powoli i z opóźnieniem w stosunku do spływu z niezalesionych stoków. W górskich lasach bierze początek wiele głównych rzek.
- Lasy Beskidu Śląskiego i Żywieckiego wśród wszystkich polskich lasów górskich mają miejsce i znaczenie szczególne - dodają leśnicy. - Przez swoją trudną dostępność przetrwało w nich wiele rzadko występujących gdzie indziej lub ginących roślin i zwierząt, takich jak np. głuszec, ryś, wilk czy niedźwiedź.
Program dla Beskidów
Dlatego też powstał "Program dla Beskidów". Czy to ostatnia szansa? Czy zaniechanie jego wdrożenia może oznaczać w przyszłości katastrofę ekologiczną dla tego regionu? - Może nie jest to kwestia w wymiarze katastrofy. Ale Beskidy bez drzew i lasów? Ja nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić - powiedział "Trybunie Śląskiej" minister środowiska Czesław Śleziak. - Faktem jest, że zaszłości historyczne i zła gospodarka leśna kilkadziesiąt lat temu spowodowały zaistnienie potrzeby przebudowy drzewostanu. Tam jest miejsce na buka, jodłę. I dlatego 5,5 tys. hektarów lasów trzeba przebudować. To inaczej układa cały ekosystem i przyrodę - w tym lasy w górach. Program nie jest zatem ostatnią szansą, ale czas najwyższy na jego realizację - dodaje minister.
Minister objął patronat nad programem. anok, mu
Opinia
Czesław Śleziak,
minister środowiska:
Główne problemy Śląska, jeśli chodzi o ochronę środowiska, to nadmierna emisja zanieczyszczeń pyłowo-gazowych, ponadnormatywne zanieczyszczenia wód powierzchniowych, nagromadzenie dużej ilości odpadów i niekorzystny klimat akustyczny wokół tras komunikacyjnych. Trzeba jednak podkreślić, że w ostatnich latach odnotowuje się znaczną poprawę stanu środowiska. Realizowane są przy udziale funduszy ekologicznych duże programy, które przynoszą bardzo pozytywne efekty. Rodzą się też ciekawe inicjatywy w społecznościach lokalnych i przedsiębiorstwach.
Jedną z takich inicjatyw jest "Program dla Beskidów", realizowany przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Katowicach przy wsparciu funduszy ekologicznych. Celem programu jest zapewnienie trwałości i ciągłości występowania lasów o wysokich walorach przyrodniczych na terenie Beskidu Śląskiego i Żywieckiego oraz niedopuszczenie do wystąpienia klęski na miarę Gór Izerskich.
anok