O Wilku
Mity i Legendy
Przysłowia
Galeria
Archiwum Prasowe
Forum
Czat
Księga Gości
Download
Linki
Autorzy


Copyright by Makkos 2002



Google
Web wilk.pentex.pl






ARCHIWUM PRASOWE



2003-08-22
Gazeta Olsztyńska
Autor: Katarzyński Władysław

W TEJ SOŚNINIE WILKI SIEDZĄ !

Jałówki Jędrzejczyków pasą się niedaleko domu. Parę dni temu pojawiły się tam nocą wilki. Wybrały sobie jedną z trzech jałówek, z której został tylko łeb.



Fot. Władysław Katarzyński

Niecałe sto metrów od domu Jędrzejczyków leży cuchnący łeb krowi, nad którym unoszą się roje much. Resztę uniosły do lasu i zżarły wilki.
Od kilku tygodni niektórzy właściciele bydła w Ciesinie i Hejdyku czuwają w nocy na pastwiskach, paląc ogniska. Inni w ogóle nie puszczają stada na łąki, trzymając je i karmiąc przywiązane koło domu.
-- Tam, w tej sośninie zilki siedzą! -- pokazuje Władysława Ptak. -- Albo i może bliżej, w kukurydzy. Bo kukurydza dla wilka jak las...
Ludzie mówią po wsiach, że to nie zwykłe wilki, tylko jakieś mieszańce.
-- Skąd toto przyszło? -- zastanawia się Ptakowa. -- Podobno od Ruskich.

Były od zawsze

Wilki były w Puszczy Piskiej od zawsze. Trzebiły lasy z płowej zwierzyny, atakowały na pastwiskach bydło. Ludzi raczej nie ruszały. W kronikach myśliwskich odnotowano tylko kilka przypadków napadu wilka na człowieka. Z czasem watahy przetrzebili coraz liczniejsi myśliwi i wilk stał się bardzo ostrożny. Wzięty pod całkowitą ochronę, ocalał.

-- Kiedy pracowałem w lesie, raz widziałem takiego potężnego basiora -- opowiada przejęty Czesław Jędrzejczyk, ojciec poszkodowanego przez wilki Marka. -- Wcale nie uciekał. Spojrzał tylko jakoś dziwnie i odszedł.

Jałówki Jędrzejczyków pasą się niedaleko domu. Parę dni temu pojawiły się tam nocą wilki. Wybrały sobie jedną z trzech jałówek, z której został tylko łeb. Resztę wilki poniosły do pobliskiego lasu i tam zżarły.

Na trawie widać krwawe smugi i odciski wilczych łap.
-- Coś muczało, ale myślałem, że mi się śni -- przypomina sobie jeden z miejscowych chłopaków. -- A to u Jędrzejczyków wilki krowę biły!

Zeżarte i pokaleczone

-- Parę lat ich tutaj nie widziano, w te wakacje się pojawiły -- mówi Henryk Figura. -- I teraz nie ma tygodnia, żeby komuś cielaka nie zagryzły, albo zraniły. -- Moich, na szczęście, jeszcze nie ruszyły. Dobrze pilnuję!

Ludzie z Ciesiny wyliczają:

Stachelek Krystyna -- jedna sztuka zeżarta, jedna pokaleczona. Na szczęście weterynarze ją wyleczyli.
Sokołowski Sławomir -- jedna sztuka.
Bors Józef -- jedna sztuka.
Jędrzejczyk Marek -- jedna sztuka.
I tak dalej. W Hejdyku poszkodowanych jest więcej.

-- Zaczęło się od naszej jałówki, na początku lipca -- pokazuje Beata Pieloszczyk zdjęcie zabitej krowy. -- Wybrały tylko szynkę i poszły!

Krążą wokół jak duchy

Ludzie z Ciesiny mają dosyć wilczego towarzystwa.
-- Krążą wokół! -- mówi ktoś, żegnając się z rozmachem. -- Jak duchy. Czasem tylko wycie po nocach słychać.
-- Zawsze gryzły, ale nie tak! Może coś ich ugryzło!
-- Moja kobieta je widziała, jak podchodziły. Wilczyca i dziewięć piesków!
-- Mąż śpi w traktorze, ognisko nocami pali, pilnuje stada. Zachoruje mi jeszcze chłopisko!
-- Szot Marek swoich na krok nie odstępuje, to i ma wszystkie. Powiada, że gospodarz od tego jest, żeby swojej żywizny pilnował!
-- Ja też trzymam bydło przy domu. Kaszą jaglaną karmię. Na pastwisko nie puszczę, chyba bym chorą głowę miała!
-- Dzieci się zilka nie boją. Bo dziecko niestrachliwe jest. Kamieniem w zilka rzuci, gałęzią. A stary bęc na kolana i zdrowaśkę odmawia!
-- Chłopaki od Jędrzejczyków byli w lesie, wilczą jamę widzieli. A tam ze dwadzieścia krowich szkieletów. Sama młodzież!
-- I, tam! Głupoty redaktorowi opowiadasz, śmiać się będzie!
-- Tu się nie ma co śmiać, tu trzeba płakać!
-- Chodzę tyle na jagody, ale żadnego wilka nie widziałam.
-- Ktoś w Hejdyku widział, jak wilk przez drogę niósł krowią nogę. Warknął diabeł, ale nogi nie puścił.
-- Głupia! To pies! Ja też go widziałam. Wszędzie się toto włóczy.

Odosobniony głos:
-- Wilk też stworzenie boże. Do mięsa przywykły, więc co ma jeść? To, co najsłabsze! A wy często to, co psy zbroją, na wilki składacie! A psy też trzeba nakarmić, bo co zrobią.
-- To znaczy, żem chce wyłudzić od państwa? Ja ci tu zaraz!

Zaprotokołowany wilk

Przyjeżdżają do Ciesiny i Hejdyka komisje, sporządzają protokoły.
-- Ciągle tylko jakieś zebrania i zebrania! -- mówi Władysława Ptak. -- I nic z tego nie wynika ! Tylko jeden Rudnik dostał odszkodowanie, 3,50 złotego od kilograma! Ile osób o zapłatę złożyło? Na palcach nie policzę!

Dokumenty trafiają na biurko wojewody. A ten ma pustki w kasie. Bo odszkodowania dotyczą także innych gatunków zwierząt chronionych.
-- Skąd te wilki? -- zastanawia się Czesław Jędrzejczyk. -- Ano stąd, że myśliwi strzelają tylko to, na co mają zezwolenie. Na wilki nie mają!
Ludzie się burzą. Płacą podatki, a wilki im bydło pod domem zabijają.

Pozwolenie na odstrzał

Nadleśniczy Piotr Czyżyk z Nadleśnictwa Maskulińskie potwierdza, że wilki stają się w tym rejonie problemem. Grasują nie tylko w Ciesinie i Hejdyku, ale również w pobliskiej Karpie. Nowe stado liczy 4 sztuki.

-- Dlaczego mówię "nowe"? Naszych jest około 20 sztuk. A te, które zabijają bydło, to przybysze z Nadleśnictwa Pisz. Tam w ubiegłym roku wichura powaliła wiele drzew, więc nie mają gdzie się podziać. Teraz mają młode i uczą je zabijać bydło. Otaczają zwierzę, chwytają za ogon, powalają i zarzynają. Przyuczony do zabijania bydła wilk będzie całe życie polował w taki sposób. Nie wykluczone, że zagrozi również ludziom.

Nadleśniczy dodaje, że w tych dniach minister ochrony środowiska, na wniosek wojewody warmińsko-mazurskiego i wojewódzkiego konserwatora przyrody, wydał zezwolenie na odstrzał trzech wilków na terenie Nadleśnictwa Maskulińskie. Zajmą się tym doświadczeni myśliwi.

Myśliwi nie będą mogli polować w lesie, tylko na chłopskich polach. I nie mogą strzelać do wadery, prowadzącej młode. Ciesina i Hejdyk odetchną.


~ ~

Kraina jeleni i wilków (2004-03-16)
Z szacunkiem do wilka (2004-02-03)
Liczba tygodnia (2004-01-20)
Czy człowiek nie jest wilkowi wilkiem? (2004-01-20)
Bajka o wilku (2004-01-02)
Nie taki wilk straszny (2003-12-24)
Estakada dla zwierząt (2003-12-18)
Szkodnik pod ochroną (2003-12-13)
Trzeba ogrzewać wilki (2003-12-06)
Odczówają ból i stres (2003-11-18)
Lasom na ratunek (2003-10-27)
Wilki atakują (2003-10-09)
Uwaga, wilki atakują (2003-10-09)
Wilk pożarł cielaka (2003-09-09)
W tej sośninie wilki siedzą! (2003-08-22)
To przecież dzikie zwierze (2003-08-16)
Wilki zabijają,zabijać i wilki? (2003-07-26)
Sposób na drapieżniki (2003-07-26)
Będą broniły owieczek (2003-07-17)
NIE dla kolejek (2003-05-09)
Z naszymi wilkami do Europy (2003-04-12)
Kto złapie wilka (2003-04-09)
Drapieżniki w potrzasku (2003-03-27)
Rozmawiamy (2003-03-25)
Szpicak padł osaczony przez wilki (2003-03-19)
Nad Bielanką masakra (2003-03-18)
Czy wilki zadomowiły się w Przedborskich lasach?(2003-01-29)
W Łódzkim pojawiły się wilki (2003-01-22)
Wilcze sprawki (2002-12-28)
Ziemia Przede Wszystkim (2002-10-21)
Chorągiewki straszą wilki (2002-09-02)
Wilki przyszły nocą (2002-08-17)
Wilk syty, koza cała... (2002-08-16)
Idą wilki (2002-08-02)
Jeszcze dzika przyroda (2002-07-01)
Nie strzelać do drapieżnika (2002-03-25)
Malowane wilki ujrzały Pwiatło dzienne (2002-02-13)
Czerwony Kapturek wciąż zagrożony (2002-02-01)
Psy na wilki (2002-01-22)
Pigułka dla wilczycy (2002-01-07)
Krążą wilki (2001-12-22)
Dzika przyroda (2001-12-14)
Wataha nadeszła z północy (2001-09-21)
Liczenie wilków (2001-05-08)
Wilczyca (2001-04-27)
Wilki na peryferiach (2001-04-14)
Przemycali skóre wilka (2000-11-09)
Zagryzły zwierzęta gospodarcze (2000-08-10)
Wilki do odstrzału (2000-08-09)
Czarny kawior w bagażniku (2000-07-13)
Wilcze życie (2000-07-12)
Prokuratura skontroluje odstrzał (2000-03-30)
Tajemnice drapieżników (2000-I-12)
Wilki w sieci (2000-I-12)
Wyrok na wilki (1999-10-09)
Wilki na odstrzał (1999-09-18)
Wilczek po przejściach (1999-06-21)
Coraz mniej wilków (1999-02-22)
Niepewna przyszłość wilków (1998-08-01)