Na łamach "DZ w Żywcu "pisaliśmy o proteście ekologów, którzy nie zgadzają się na budowę kolejki z Korbielowa w kierunku Hali Miziowej. Okazuje się, że i inne zaplanowane inwestycje na Żywiecczyźnie są oprotestowane. Najnowszy numer miesięcznika "Dzikie Życie", wydawanego przez Pracownię na Rzecz Wszystkich Istot przynosi stanowisko Stowarzyszenia dla Natury Wilk w sprawie koncepcji budowy wyciągów i tras narciarskich na Wielką Raczę i Halę Lipowską. Stanowisko to nie zostawia suchej nitki na projektach. Sabina Nowak i Robert Mysłajek argumentują, że masyw Wielkiej Raczy i okolice Hali Lipowskiej są jednymi z najcenniejszych przyrodniczo fragmentów Żywieckiego Parku Krajobrazowego. Wyliczają, że tę część Beskidu Żywieckiego zamieszkują 22 gatunki ssaków, 70 gatunków ptaków, 5 gatunków gadów i 11 płazów. Ekolodzy zwracają uwagę, że przylegająca do tras roślinność jest narażona na mechaniczne uszkodzenie przez ratraki i samych narciarzy.
-- Przykładem są tutaj wyniki badań przeprowadzonych przez specjalistów z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk w sąsiedztwie tras zjazdowych i szlaków turystycznych na Pilsku. Uszkodzenia wierzchołków świerków wzdłuż tras narciarskich notowano u średnio 16,2 procent drzewek, natomiast gałęzi u 12,5 proc. Dla porównania, wzdłuż pieszych szlaków turystycznych uszkodzenia wierzchołków dotyczyły 6,5 proc. świerków, a gałęzi zaledwie 1 proc. -- czytamy dalej.
(wot)