Są poszlaki wskazujące, że stado wilków, które przywędrowało w styczniu do Przedborskiego Parku Krajobrazowego, jeszcze przebywa w tutejszych lasach.
Być może stado osiadło na dłużej w przedborskich lasach. - Podczas jednego z patroli znaleźliśmy zagryzioną prawdopodobnie przez wilki łanię - mówi Dariusz Bajer, leśniczy z Nadleśnictwa Przedbórz. -ĘTrudno jednak powiedzieć, czy zatrzymały się na dłużej, czy już ich nie ma.
Leśnicy czekają na razie na śnieg. Pozostawione tropy dałyby wówczas odpowiedź, czy wilki są i ile ich jest. Z relacji ludzi mieszkających w pobliżu lasów wynika, że jednak są. Niektórzy widzieli kilka wilków, niektórzy jednego. -ĘCzy rzeczywiście były to wilki? Mamy sygnały, ale nie są to informacje sprawdzone - zastanawia się Dariusz Bajer. - Może były to psy.
Zdaniem leśniczego, wilki mogłyby zadomowić się w tutejszych lasach na dłużej. Sprzyja temu wielkośćĘlasów, teren pagórkowaty, przypominający swoim ukształtowaniem Bieszczady, obfitość zwierzyny. - Jeśli tylko spadnie śnieg, przyjrzymy się dokładnie śladom i wtedy będziemy wiedzieć na pewno, czy w przedborskich lasach są wilki - uważa leśniczy.
(jd)